Po Brexicie e-handel między Polską i Wielką Brytanią może znacznie osłabnąć

04.12.2019 -

Spekulacje wokół różnych form Brexitu sprawiają, że wciąż nie do końca wiadomo w jakim stopniu zmieni się współpraca firm z brytyjskimi dostawcami oraz jak będzie wyglądał handel tradycyjny i internetowy po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Niemal pewnym jest, że wydłuży się czas transportu towarów, a wymiana handlowa z Wielką Brytanią stanie się bardziej złożona ze względu na procedury celne i te dotyczące podatku VAT. To wszystko może zniechęcić konsumentów do zakupu oraz stanowić duże wyzwanie dla firm, których model biznesowy opiera się na współpracy z rynkiem brytyjskim.

Chociaż negocjacje między Wielką Brytanią a Unią Europejską wciąż trwają, ryzyko opuszczenia Unii bez umowy w dalszym ciągu utrzymuje się na wysokim poziomie. Scenariusz Brexitu bez porozumienia niesie za sobą duże konsekwencje dla przedsiębiorstw współpracujących z brytyjskimi firmami. Wydarzenia w Londynie mają bowiem duży wpływ na kurs funta, którego częste wahania mogą utrudniać zakup i sprzedaż towarów z zyskiem. Oznacza to, że w przypadku Brexitu bez umowy, polscy sprzedawcy będą musieli częściej zmieniać politykę cenową, aby nadal być konkurencyjnym dla konsumentów na rynku brytyjskim.

Brytyjczycy, którzy do tej pory kupowali w polskich sklepach internetowych, po wyjściu UK z Unii Europejskiej, będą musieli opłacić cła i podatek importowy, co może przestać się opłacać. Zgodnie z wynikami ankiety Instytutu Badań Rynkowych GfK, przeprowadzonej na zlecenie DPDgroup wśród 24 258 e-nabywców w 21 krajach Europy, 69% e-nabywców z Wielkiej Brytanii rozważa zaprzestanie składania zamówień w serwisach zagranicznych.

– Struktura transportu podąża za strukturą ogólnej wymiany handlowej w ramach Unii Europejskiej.

W I półroczu 2019 roku w czołówce najpopularniejszych kierunków przesyłek nadawanych z Polski za pośrednictwem Sendit znalazła się Wielka Brytania (16%). Wprowadzenie ceł i podatków będzie miało ogromny wpływ na polski e-handel. M.in. dlatego, że koszt wysyłki postrzegany jest jako jedna z największych barier dla rozwoju e-sklepów sprzedających za granicę. Brexit oznacza dla wysyłających nie tylko większe koszty wysyłki – chociażby z tytułu kosztów opłat za odprawę celną – ale też i przede wszystkim większe ryzyko finansowe i operacyjne, w szczególności w razie ewentualnego zwrotu – mówi Wojciech Kliber, wiceprezes Sendit SA.

Podobnie może być z zakupami online w brytyjskich sklepach internetowych. Dotychczas dla wielu polskich internautów zakupy online w sklepach internetowych z UK były wielokrotnie bardziej korzystne niż w polskich sklepach ze względu na darmową wysyłkę do Polski lub przesyłkę w cenie jednego funta. Po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez umowy to się zmieni. Gdy Wyspiarze przestaną być częścią Wspólnoty, będą mogli wprowadzać swoje przepisy, które mogą się okazać mało korzystne dla zewnętrznych dostawców i odbiorców. Wprowadzenie odpraw celnych, podatków i opłat administracyjnych wpłynie zaś znacznie na organizację dostaw i wydłużenie ich terminów. Zgodnie z wynikami badania GfK aż 70% Europejczyków korzystających z brytyjskich sklepów internetowych może zrezygnować z zakupów w przypadku konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów.

Wielu ekonomistów, ale także handlowców liczy, że opuszczając Wspólnotę Europejską, Wielka Brytania podpisze jednak z Unią Europejską i Europejskim Obszarem Gospodarczym stosowne umowy o wolnym handlu. Taki ruch pozwoliłby handlowcom działać praktycznie w niezmienionych warunkach lub takich, które są bliskie obecnym.

(04.12.2019 za dlahandlu.pl)


Współpraca