Prezes Mlekpolu apeluje by przygotować się do stawienia czoła globalnej konkurencji

07.01.2020 -

Organizowanie się rolników w grupy producenckie czy też w spółdzielnie oraz konsolidacja podmiotów przetwórczych ma sens, gdyż jest to połączenie wszystkich swoich możliwości i sił, a także kapitałów w tym trudnym okresie, aby wspólnie pokonywać wszystkie problemy – powiedział Edmund Borawski, prezes SM Mlekpol.

W jego opinii, polskie mleczarstwo dochodzi do zrównoważonego potencjału przetwórczego, który pozwoli zagospodarowywać całą skalę surowców mleczarskich zaczynając od mleka, idąc przez serwatkę, maślanką i inne półprodukty

– Zdolności technologiczne pozwalają zagospodarować surowiec przy ograniczonym handlu w sobotę i niedziele. Zablokowanie handlu w niedziele spowodowało, że całe przetwórstwo spożywcze musi budować nowe magazyny – mówi prezes Mlekpolu.

Na tegorocznych targach Mleko-Expo odbyło się spotkanie prezesów spółdzielni mleczarskich z ministrem rolnictwa. – Na dzień dzisiejszy nasz przemysł rolno-spożywczy i rolnictwo porusza się od klęski urodzaju do klęski nieurodzaju. Przekonany jestem, ze przyszedł czas żeby wprowadzić specjalizację upraw i przetwórstwa dla poszczególnych regionów Polski, żeby jak najskuteczniej wykorzystać naturalne uwarunkowania – uważa Edmund Borawski.

Zapytany, kto powinien zająć się takim planowaniem, powiedział iż do tego potrzebne są odpowiednie środki. – Chcąc w przyszłości mieć mocne rolnictwo i dobry przemysł rolno-spożywczy, to trzeba w niego racjonalnie zainwestować. Spotykamy się na rynkach światowych z o wiele silniejszą konkurencją. W porównaniu do wielkich globalnych koncernów jeszcze jesteśmy rozproszeni i rozdrobnieni. Mówiąc o przyszłości, rozumiem ministra, który uważa, iż trzeba dołożyć trochę pieniędzy i stworzyć coś, co będzie mogło realnie konkurować z rynkiem światowym. Budowa strategii rozwoju polskiej gospodarki to obowiązek Rządu Rzeczypospolitej Polskiej – mówi szef Mlekpolu.

Prezes Borawski podkreśla, że zarządzający przedsiębiorstwami – zarówno prywatnymi jak i spółdzielczymi, powinni mieć nie tylko optymistyczny scenariusz działania, ale także być przygotowany do negatywnych zmian na rynku światowym.

Zapytany o nastroje rolników, producentów mleka, powiedział, że Mlekpol stara się wypracowywać dodatnie wyniki finansowe płacąc jedną z wyższych cen za mleko w kraju, ale zawsze jest problem z pełną satysfakcją producentów mleka. – Oni nadal są w okresie inwestycyjnym i ciągle oczekują większych i wyższych wynagrodzeń – dodaje.

Obecnie Mlekpol posiada 12 zakładów. Mleko odbiera od 11 tys. rolników, zatrudnia 2,3 tys. pracowników. Firma skupuje i przerabia 16% mleka produkowanego w Polsce.

(07.01.2020 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl, fot. PTWP)


Współpraca