Rolnicy i komisje widzą suszę, a IUNG nie

18.10.2019 -

Od 3 października rolnicy poszkodowani przez suszę mogą składać wnioski o pomoc. Niestety, jest ona zablokowana dla wielu producentów z województwa zachodniopomorskiego, a to ze względu na niekorzystne dla nich przepisy. Rolnicy domagają się, aby w protokołach uwzględniono ich rzeczywiste straty – według tego, co oceniły komisje ds. szacowania strat, a nie tego, co wskazuje monitoring suszy prowadzony przez IUNG.

Sytuacja jest patowa zarówno dla rolników, jak i członków komisji szacujących straty. Ci drudzy nie chcą wpisywać na protokołach nieprawdy, nie chcą też, podobnie jak rolnicy, złożyć pod nimi swoich podpisów.

Z faktami się nie dyskutuje

– Susza była obecna na terenie naszego województwa od początku czerwca, brak opadów został też zdiagnozowany, nie ma więc co dyskutować o faktach. Susza dotknęła wszystkie gospodarstwa rolne. Komisje oszacowały straty w 112 gminach, poszkodowanych jest ponad 12 tys. gospodarstw, 409 tys. ha. Straty oszacowano na 503 mln zł – mówił Tomasz Hinc, wojewoda zachodniopomorski, podczas spotkania z rolnikami.

Zorganizowano je pod koniec września z inicjatywy m.in. Marzeny Podzińskiej, burmistrz Pyrzyc.

Problem polega jednak na tym, iż takiego rozmiaru suszy nie potwierdza system monitoringu prowadzony przez IUNG. A to on jest wyznacznikiem, czy na danym terenie dla poszczególnych kategorii glebowych można uwzględniać suszę, czy też nie. Jak wskazano na spotkaniu w Pyrzycach, występujące już kolejny rok anomalie pogodowe potwierdziły rozbieżności pomiędzy kategoriami glebowymi zamieszczonymi na stronie IUNG a przedstawionymi przez rolników oznaczeniami klasy tych samych działek na podstawie prowadzonej w powiatach ewidencji gruntów i budynków. Poza tym susza wystąpiła również w tych uprawach, w których klimatyczny bilans wodny (KBW) nie wskazuje zagrożenia suszą.

Według IUNG występują cztery kategorie gleb określające ich podatność na suszę – im wyższa kategoria, tym gleba jest mniej podatna na suszę. Według Instytutu zwłaszcza na terenie powiatu pyrzyckiego, ale także m.in. gryfińskiego, stargardzkiego, występują duże obszary z kategoriami gleb III i IV, czyli średnio i mało podatnymi na suszę. Problem z szacowaniem suszy w województwie wojewoda zachodniopomorski zgłaszał ministrowi rolnictwa już pod koniec lipca. W tej kwestii monitowała też dwukrotnie burmistrz Pyrzyc. Kolejne raporty o suszy rolniczej zwiększyły, co prawda, ilość upraw, w których można szacować suszę w tym województwie, ale zgodnie z wytycznymi IUNG można było ją określać wyłącznie na I i II kategorii gleb, sporadycznie III – i to nie we wszystkich gminach.

(Cały artykuł na stronie tygodnik-rolniczy.pl)

(18.10.2019 za tygodnik-rolniczy.pl, fot. tygodnik-rolniczy.pl)


Współpraca