Rolnicy oczekują wsparcia ze strony państwa

03.06.2019 -

Rolnictwo to bardzo trudna dziedzina gospodarki. Wiąże się ona z ogromnym nakładem pracy i stosunkowo niską oraz bardzo niepewną opłacalnością. Cyklicznie obserwujemy wzrosty i nagłe spadki cen praktycznie każdego produktu (mięso, mleko, owoce). Dlatego też rolnicy oczekują wsparcia ze strony państwa, zapewnienia takich mechanizmów, które gwarantowałyby im przetrwanie w najtrudniejszych okresach, szybkiego reagowania w przypadkach kryzysowych – mówi Olgierd Meysztowicz, prezes zarządu i większościowy udziałowiec Grupy Kapitałowej Laktopol-Polindus.

Zwraca uwagę, iż wiele dużych gospodarstw jest zadłużonych, nie radzi sobie ze spłatami zobowiązań, być może dlatego też słychać głosy niezadowolenia. – Programy pomocowe, w tym oddłużeniowe, o których wiele się mówiło do dziś praktycznie nie funkcjonują. Do tego dochodzi duża biurokracja, z którą rolnicy nie zawsze sobie radzą – mówi prezes Meysztowicz.

Zapytany co w jego opinii jest obecnie największym problemem dla mleczarstwa, a gdzie można upatrywać szansy, powiedział, że przy właściwym skomponowaniu składników dobry kucharz nie ma problemów z przygotowaniem dobrego posiłku. – Podobnie jest w ramach grupy Polindus-Laktopol, właściwy dobór jednostek biznesowych, produktów oraz kanałów dystrybucji wspomaganych wykwalifikowaną kadrą menadżerską powoduje, że nie mamy problemów na poziomie strategicznym, a z problemami występującymi na poziomie technicznym i operacyjnym radzimy sobie ma bieżąco w codziennej pracy – mówi.

Odnotował również zbyt małe spożycie mleka i jego przetworów. – Uważam, że łączne spożycie nabiału per capita w Polsce jest zbyt niskie, znacznie odbiega o innych krajów w Unii Europejskiej. Powinno tutaj nastąpić zwiększenie konsumpcji wśród mieszkańców Polski poprzez edukację i proponowanie zdrowych trendów żywieniowych opartych na nabiale – mówi Olgierd Meysztowicz.

(03.06.2019 za portalspozywczy.pl, fot. portalspozywczy.pl)


Współpraca