Rosja importowała więcej produktów mleczarskich niż informowano
14.10.2019 -
W ostatnim roku kalendarzowym Rosja importowała więcej produktów mleczarskich niż wcześniej informowały oficjalne źródła. Na początku października Federalna Służba Statystyczna (Rosstat) znacząco skorygowała wielkość importu produktów mlecznych w 2018 roku o 0,8 mln ton do 6,5 mln ton w ekwiwalencie mleka.
W porównaniu z 2017 rokiem oznacza to nadal spadek o 7,2%. Według Rosstat był to najniższy import od 14 lat. Korekta wielkości importu doprowadziła do obniżenia poziomu samowystarczalności Rosji o 1,8 punktu procentowego do 82%.
Tymczasem rosyjskie ministerstwo rolnictwa w bieżącym roku kalendarzowym spodziewa się wzrostu krajowej produkcji mleka surowego o 1,5% do 31,1 mln ton. Oczekuje się, że do 2025 roku produkcja ta wzrośnie do 34 milionów ton.
Według rosyjskiej doktryny bezpiecznych dostaw żywności poziom samowystarczalności w przypadku produktów mlecznych wynosi 90% Ministerstwa rolnictwa, można go osiągnąć w ciągu najbliższych pięciu do siedmiu lat. Wymaga to jednak rocznego wzrostu produkcji mleka surowego w tym okresie o ponad 2%.
1 czerwca 2020 roku ma rozpocząć się w Rosji obowiązkowe etykietowanie przetworzonych produktów mlecznych za pomocą kodu matrycy danych cyfrowych w Rosji.
Według ministerstwa przemysłu i handlu, niedawno przyjęto ostatni projekt dekretu rządowego w tej sprawie. W tej chwili produkty mleczne są testowane w fazie próbnej. Test powinien trwać do końca lutego 2020 roku, a uczestniczyło w nim ponad 30 firm, w tym kilku głównych producentów.
Produkty mleczne zostały cyfrowo wprowadzone na rynek przez premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa wiosną 2019 roku. Według doniesień medialnych, znacznik cyfrowy zostanie połączony z istniejącym systemem certyfikacji weterynaryjnej „Mercury”, tak, aby powstał system funkcjonujący od zakupu surowców aż do użytkownika końcowego. Obowiązkowa etykieta będzie miała zastosowanie do jogurtu, kefiru, masła, lodów, sera i twarogu.
(14.10.2019 za farmer.pl)






