Rząd kolejny raz zaskoczył branżę handlową. Nowy podatek jeszcze bardziej wywinduje ceny?
29.10.2019 -
Branża handlowa o planach ministerstwa przedsiębiorczości ws. wprowadzenia nowego podatku od sklepów wielkopowierzchniowych dowiedziała się z mediów. – Pojawiają się głosy, że taki podatek może być potencjalnie dyskryminacyjny, natomiast należy podkreślić, że nic nie da się ocenić nie znając szczegółów – skomentował Maciej Ptaszyński, dyrektor Polskiej Izby Handlu.
Minister Jadwiga Emilewicz zapowiedziała wprowadzenie nowego podatku. – Przygotowywaliśmy rozwiązanie podatkowe, tzw. congestion tax – podatek od sklepów wielkopowierzchniowych uzależniony od trudności, jakie takie sklepy tworzą w tkance miejskiej – mówiła.
– Największe obiekty handlowe powstają na obrzeżach miast, aby nie obciążać tkanki miejskiej. Ponadto na etapie inwestycji firmy handlowe ponoszą ogromne nakłady finansowe na budowę dróg, pasów zieleni, budowę oczyszczalni ścieków, rekultywacje nieużytków. Firmy handlowe wprowadzają szereg rozwiązań prośrodowiskowych w postaci fotowoltaiki czy punktów ładowania samochodów elektrycznych. Należą do czołówki firm, zajmujących się edukacją społeczeństwa i polityką prośrodowiskową – argumentuje Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.
W jej opinii wprowadzenie więc kolejnego podatku„ to tworzenie ryzyka wzrostu cen przy szalejącej drożyźnie.
Więcej na businessinsider.com.pl
(29.10.2019 za businessinsider.com.pl)






