Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec ministra Ardanowskiego
04.04.2019 -
Sejm odrzucił w czwartek wniosek PO-KO o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Wnioskodawcy zarzucili mu niekompetencję i nieudolność w rozwiązywaniu problemów wsi. Według Ardanowskiego oskarżenia są głupie i szkodliwe dla polskiego rolnictwa.
Za udzieleniem wotum nieufności głosowało 170 posłów, przeciw było 233, a 20 wstrzymało się od głosu.
PO-KO zarzuciło ministrowi rolnictwa spowodowanie kryzysu na rynku wołowiny poprzez niezapewnienie dostatecznego nadzoru nad bezpieczeństwem żywności. Chodzi o przypadek nielegalnego uboju bydła (bez nadzoru weterynaryjnego) w jednej z polskich rzeźni. Według posłów PO-KO, minister odpowiada za sytuację w Inspekcji Weterynaryjnej, która jest niedofinansowana.
Ardanowskiego obarczano także odpowiedzialnością za rozwój choroby afrykańskiego pomoru świń (ASF) wskazując, że powodem tej sytuacji jest „zapaść kadrowa i finansowa” Inspekcji Weterynaryjnej. Według PO-KO, w walce z tą chorobą należy się skupić nie na wybijaniu dzików, a na bioasekuracji.
Zdaniem posłów opozycji, PiS ponosi też winę za upadek hodowli koni arabskich w stadninach w Janowie Podlaskim i Michałowie. Argumentowano, że Ardanowski obiecał, iż odbuduje aukcję „Pride of Poland”, jednak ta ostatnia w 2018 roku okazała się najgorsza w całej historii.
Kolejny zarzut to brak adekwatnej pomocy w związku z ubiegłoroczną suszą. Susza w ocenie rządu była „ekstremalnie” duża i obiecano „ponadstandardową” pomoc, ale w rzeczywistości – zdaniem PO-KO – odszkodowania były znacznie mniejsze niż obiecywano.
Minister Ardanowski, odpowiadając na sformułowane wobec niego zarzuty mówił podczas debaty w Sejmie, że „są nie tylko bałamutne i błahe, ale są głupie i szkodliwe dla polskiego rolnictwa”
– Bardzo poważnie traktuję wszystkie uwagi, które tutaj padły. Zakładam, że wynikają one rzeczywiście z chęci rozwiązywania problemów rolniczych, a nie tylko z jakiegoś politycznego przesłania, politycznej gry – mówił szef resortu rolnictwa.
Bronił go premier Mateusz Morawiecki, który stwierdził, że „wieś wreszcie odnalazła sobie właściwe, godne miejsce w obszarze polskiej gospodarki, polskiego społeczeństwa i polskiego rozwoju”. Jak ocenił, minister Ardanowski i jego poprzednik, minister Krzysztof Jurgiel „są współautorami tego sukcesu”.
Zdaniem premiera, Ardanowski doprowadził do tego, że choroba ASF została po raz pierwszy ograniczona, Polska odzyskuje rynki zbytu dla wołowiny, a polskie rolnictwo staje się coraz bardziej nowoczesne.
– Szanowni państwo, ten wasz wniosek o odwołanie ministra Ardanowskiego zestawiony z waszymi dokonaniami (...) przypomina stare polskie porzekadło, że krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje. Skończcie już to krzyczenie i bierzcie się za robotę – apelował premier, zwracając się do posłów opozycji.
– Mogę obiecać jedno, że nie tylko chcemy i będziemy wspierać polskie rolnictwo, ale polskie rolnictwo musi i staje się coraz bardziej fundamentem zdrowej polskiej gospodarki. Polskie rolnictwo staje się coraz bardziej nowoczesne i m.in. jest to ogromna zasługa ministra Ardanowskiego – podkreślił Morawiecki.
(04.04.2019 za PAP)






