Trzeba natychmiast powołać KOR – Komitet Obrony Rolników!

22.11.2019 -

Rolnicy coraz częściej spotykają się z hejtem ze strony mieszkańców miast i ekologów. Stąd protesty we Francji, Holandii i w Niemczech. Już czas, aby w Polsce też powstała instytucja broniąca rolników. Już czas na powołanie Komitetu Obrony Rolników – uważają redaktorzy naczelni Tygodnika Poradnika Rolniczego.

Rolnicy z Holandii, Francji i Niemiec mają dość nagonki na rolnictwo

Ciężkie czasy nadchodzą dla producentów mleka i trzody chlewnej. Biurokrację Unii Europejskiej i jej parlament zdominowali mieszkańcy miast, którzy są bardzo wrażliwi na los zwierząt. Inseminacja to dla nich gwałcenie krów, a przycinanie ogonków prosiętom, to nieludzkie okrucieństwo (później rozdzierają szaty nad kanibalizmem w chlewniach, gdzie… ogonków nie obcięto).

Rolnicy w starych krajach UE dojrzeli już do protestu przeciw rozwijającemu się antyrolniczemu szaleństwu i szerzącej się ekologicznej zarazie. Protestowali Francuzi, Holendrzy i Niemcy. Na fali protestów, które dwukrotnie paraliżowały niemal cały kraj, Holendrzy założyli Farmers Defence Force, co po polsku mogłoby brzmieć jak Korpus Obrony Rolników.

Już czas powołać Komitet Obrony Rolników (KOR)!

Jako że w naszej najnowszej tradycji funkcjonuje hasło, „nie palcie komitetów, zakładajcie własne”, proponujemy powrót do pomysłu, o którym pisaliśmy już w styczniu 2016 roku. Chodzi o KOR, czyli Komitet Obrony Rolników. Holenderski FDF ma już swoje godło, w którym znajdują się skrzyżowane widły. My proponujemy umieszczenie w godle KOR, zgodnie z narodową tradycją, dwóch osadzonych na sztorc skrzyżowanych kos.

(Cały artykuł na stronie tygodnik-rolniczy.pl)

(22.11.2019 za Paweł Kuroczycki, Krzysztof Wróblewski, tygodnik-rolniczy.pl, fot. tygodnik-rolniczy.pl)


Współpraca