W handlu przyszła pora na automatyzację całej ścieżki zakupowej
19.07.2019 -
Sklepy bezobsługowe to zdecydowanie przyszłość handlu detalicznego. Każda nowość, która może usprawnić i jeszcze bardziej uatrakcyjnić doświadczenia zakupowe Polaków, będzie szybko adoptowana na handlowej mapie naszego kraju. Nie znaczy to oczywiście, że w sklepach przestaną pracować ludzie, ale część prac da się zautomatyzować i uprościć z korzyścią dla konsumentów jak i przedsiębiorców – mówi Jarosław Sokolnicki, Head of Industry Solutions w polskim oddziale Microsoft.
– Rozwój technologiczny i stan zawansowania rozwiązań spowoduje, że będzie to coraz bardziej popularne. Już teraz dysponujemy technologiami, które są na etapie testów lub pierwszych wdrożeń u klienta. To chociażby sensoryka na półkach oparta o Internet Rzeczy, sztuczna inteligencja, aplikacje mobilne czy kioski do zamawiania towarów. To moment, kiedy retailerzy testują rozwiązania i decydują się na pierwsze wdrożenia. Kasy samoobsługowe już na dobre zagościły w polskich sklepach, podobnie jak kioski do zamawiania jak w McDonald’s czy KFC. Teraz pora na automatyzację całej ścieżki zakupowej, czy to z wykorzystaniem mobilnych kas, kamer i sztucznej inteligencji czy innych rozwiązań jak np TakeandGo i RFID. To będzie zdecydowanie ewolucja z udziałem rewolucyjnych technologii – mówi Jarosław Sokolnicki.
Microsoft wraz z partnerami proponuje ponad 40 rozwiązań, które można zobaczyć i przetestować w Sklepie Przyszłości zlokalizowanym na warszawskim Grochowie.
– Chcemy inspirować i podpowiadać najbardziej innowacyjne scenariusze dla sieci handlowych i producentów, w których centrum jest klient. Głównym celem tego miejsca nie jest wcale prezentowanie samych technologii, ale pokazanie właśnie gotowych scenariuszy prowadzących do zmiany kluczowych procesów u przedstawicieli sektora handlowego. Biznesowe historie tam prezentowane pozwalają m.in. na jednoczesne uruchomienie wyświetlania promocji i zmiany ceny na półkowej etykiecie. Kamery umieszczone w pomieszczeniu nie służą już wyłącznie do celów bezpieczeństwa, ale również określenia tego, jak klient porusza się po sklepie, na co patrzy i dlaczego odkłada towar z powrotem na półkę. Sensoryczne i inteligentne półki będą pomagały w realizacji zadań łańcucha dostaw chociażby poprzez automatyczne przesyłanie danych o stanie zatowarowania zarówno do właściciela sklepu, jak i producenta towaru, proponowanie utworzenia promocji na znajdujące się na niej produkty czy monitorowanie dat przydatności do spożycia produktów. Jednocześnie urządzenia te będą informować kierownika sklepu o konieczności konserwacji lub w przypadku usterki – naprawy – opisuje nasz rozmówca.
Jarosław Sokolnicki wskazuje na Żabkę jako sieć, która wiedzie prym w cyfrowej transformacji. Jego zdaniem koncept nano store, który został zaprezentowany w Düsseldorfie to jedno z najbardziej innowacyjnych rozwiązań na świecie.
– Trudno mi sobie wyobrazić, że sieci handlowe nie podążają w kierunku cyfrowej transformacji, ponieważ z pewnością będą tego oczekiwali klienci, ale także producenci dóbr. Ci ostatni będą lokowali swoje produkty w tych sklepach, które gwarantują im nie tylko obsługę na najwyższym poziomie, jak chociażby w zakresie wykorzystania sztucznej inteligencji do zarządzania stanami zatowarowania, ale także, a może przede wszystkim, które będą oferować innowacyjne i coraz bardziej skuteczne dotarcie do klienta końcowego – podkreśla.
Jak w każdej branży adopcja najnowszych technologii wiąże się z coraz większym zapotrzebowaniem na umiejętności zespołu w tym obszarze.
– Myślę, że już wkrótce pojawi się dużo większe zainteresowanie sieci handlowych w zatrudnieniu fachowców specjalizacji takich jak analityka danych czy sztuczna inteligencja – dodaje.
Kto wygra walkę o współczesnego klienta?
– O sukcesie będzie decydować wiele czynników. Zdolności technologiczne, organizacyjne, polityka kadrowa i oczywiście inteligentna ścieżka zakupowa. Wygrywa ten, kto zaproponuje lepszą wartość albo skutecznie wyeliminuje niedogodności. To jest pogoń i walka o klienta. Myślę, że za kilka lat zakupy będziemy robić naturalnie intuicyjnie po prostu biorąc produkty z półki lub zamawiając na ekranie, a może głosem – technologicznie już dziś nie stanowi to problemu – podsumowuje przedstawiciel firmy Microsoft.
(19.07.2019 za dlahandlu.pl, fot. mat. prasowe)






