W pierwszym przetargu nikt nie kupił zakładu mleczarskiego w Rypinie

19.06.2019 -

18 czerwca odbył się pierwszy przetarg na sprzedaż zakładu mleczarskiego w Rypinie. Wszyscy zainteresowani uznali, że cena jest zbyt wysoka.

– Wstępnie zainteresowanie kupnem zakładu wyraziło kilka firm. Nie chcę zdradzać ich nazw, ale są to największe podmioty z tej branży w Polsce. W przetargu firmy te uznały, że ustalona cena jest zbyt wysoka i nikt nie wziął w nim udziału – powiedział Sylwester Zięciak, syndyk upadłościowy ROTR Rypin.

Cena zakładu w Rypinie została ustalona na 70 milionów złotych, od których trzeba odjąć cenę maszyn, które są przedmiotem sporu i sąd nie wyraził zgody na ich sprzedaż. Wartość tych maszyn została ustalona na 8,5 miliona złotych.

– Kolejny przetarg odbędzie się najprawdopodobniej we wrześniu, ale jest możliwe, że stanie się to wcześniej. Dziś odbyła się rada wierzycieli ROTR Rypin, która zdecydowała, że w kolejnym przetargu, cena nie zostanie obniżona – mówi Sylwester Zięciak.

Podkreśla, że od ogłoszenia upadłości, zakład jest utrzymywany w ruchu i dziennie przerabia 200-300 tysięcy litrów mleka. – Zakład pracuje, ludzie przychodzą do pracy i wykonujemy zlecenia dla innych podmiotów. Zakład głównie produkuje mleko w proszku. Pracujemy na surowcu powierzonym przez zleceniodawców, gdyż nie mamy środków na prowadzenie własnego skupu – mówi syndyk.

Spółdzielnia Mleczarska ROTR Rypin upadłość ogłosiła 5 października 2018 roku. Syndykiem został Sylwester Zięciak – dotychczasowy nadzorca sądowy.

(19.06.2019 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl, fot. rotr.pl)


Współpraca