Wielość organizacji mleczarskich wynika z rozdrobnienia branży

25.07.2019 -

– Mnogość organizacji branżowych po części związana jest też z rozdrobnieniem sektora. Mimo postępującej konsolidacji branży mleczarskiej w Polsce, jej skala jest niewystarczająca – powiedział Paweł Wyrzykowski, analityk sektora rolno-spożywczego, BNP Paribas.

Jego zdaniem, należy zwrócić uwagę, że na tle unijnych potentatów, mleczarnie w Polsce są stosunkowo niewielkie, szczególnie jeżeli popatrzymy na wielkość obrotów. Z tego względu skupienie interesów branży w jednej instytucji ma jeszcze większe uzasadnienie.

Uważa, że zjednoczenie organizacji mleczarskich miałoby pozytywny wpływ na sektor. Potencjalne korzyści uwidaczniają się zarówno na rynku wewnętrznym, jak i w ekspansji zagranicznej. – Jednolicie sformułowane postulaty ułatwiłyby dialog zarówno z przedstawicielami administracji państwowej, jak i pozostałymi podmiotami z otoczenia, w którym działa branża mleczarska. Uważam, że byłoby to też istotne w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowych i pozwoliłoby na szybsze reagowanie na ewentualne problemy – mówi Paweł Wyrzykowski.

– Jednak w sytuacji, w której tak znacząca część produkcji mleczarskiej sprzedawana jest na rynkach zagranicznych, to jednolite podejście w odniesieniu do działań na rynkach zagranicznych wydaje się jeszcze ważniejsze. Tutaj posłużyłbym się przykładem drobiarstwa, w którym działania organizacji przyniosły realne otwarcie nowych rynków zbytu dla producentów z Polski – dodaje ekspert.

Pojawiają się głosy wzywające do zjednoczenia wszystkich organizacji mleczarskich. Takie wezwanie wystosował Andrzej Szczepański, a ostatnio Piotr Kandyba z PIM.

(25.07.2019 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl, fot. portalspozywczy.pl)


Współpraca