Wyzwaniem w handlu jest pogodzenie świata cyfrowego i tradycyjnego

28.05.2019 -

– Największym wyzwaniem dla handlu jest obecnie umiejętność zachowania równowagi pomiędzy działalnością opartą o nowe technologie i Big Data oraz opartą o tradycyjne sposoby dotarcia do klienta, takie jak telewizja czy gazetki – ocenia Artur Pluta, Senior Digital Marketing Manager, Jeronimo Martins.

Artur Pluta był uczestnikiem debaty Handel 4.0: nowe doświadczenia, digital, personalizacja, która odbyła się drugiego dnia XI EEC.

Jego zdaniem, rewolucja 4.0 w handlu cały czas się dokonuje, małymi krokami, czego przykładem jest system zamawiania towaru – obecnie przedsiębiorca wie dokładnie ile i jakiego towaru powinien zamówić.

– Jest też druga storna tego zagadnienia – istnieje duża grupa klientów, którzy nie korzystają z nowych technologii. Największym wyzwaniem jest teraz połączyć te dwa światy – aby budować w odpowiednich proporcjach markę i jej wartości i jednocześnie pozostać w sercach klientów, do których docieramy wciąż przez gazetkę – mówił Artur Pluta.

Menedżer zauważył, że obecnie sieci mogą reagować zdecydowanie szybciej niż pięć lat temu. – Wtedy, jeśli wypuszczano jakiś produkt, trzeba było czekać tydzień, aby odpowiedzieć konkurencji. Teraz w ciągu pięciu godzin można poprzez promocję dotrzeć skutecznie do grupy klientów, i to takich klientów, którzy są zainteresowani konkretnym towarem, oferując im produkt we właściwym czasie i miejscu, i mając pewność, że pojawią się w sklepie zgodnie z naszymi oczekiwaniami – mówił przedstawiciel portugalskiego giganta.

Jak mówił, technologie dają możliwość klientom Biedronki dzielenia się informacjami i opiniami o zakupach i produktach. – Nowości i promocje, które wprowadzamy stają się tematem do rozmowy w mediach społecznościowych. Tworzą się grupy, które komunikują się ze sobą i informują, co pojawiło się nowego i jak to działa – mówił Artur Pluta. Jak dodał, kolejnym aspektem Handlu 4.0 jest obsługa klienta, która idzie w kierunku zasilania danymi – aby klient wiedział jaka jest dostępność towaru, kiedy może się go spodziewać w swoim sklepie. – To w tej chwili kolejne wyzwanie przed którym stoimy – aby połączyć wszystkie dane, którymi dysponujemy, np. dotyczące biura obsługi klienta, działu zakupów. To dużo ważniejsze niż bezpośrednia komunikacja z klientem poprzez np. nagradzanie w programie lojalnościowym – ocenia Artur Pluta.

Menedżer Jeronimo Martins oceniał, że Polacy kochają nowości, o czym świadczy fakt, że w porównaniu z Portugalią, w Polsce detalista wprowadza trzy razy więcej nowych produktów.

– Obecnie możemy bardzo łatwo zmierzyć, które produkty mają potencjał, a które musimy wygasić, bo były dobre jakiś czas temu. Dzięki technologiom łatwiejsze jest dostosowanie produktów do klientów i unikatowość – mówił.

Kolejną możliwością, jaką niosą technologie, jest personalizacja oferty. W przypadku tak dużej sieci jak Biedronka, trudno jednak o kierowanie oferty do poszczególnych klientów.

– Jeśli mamy 4 mln paragonów dziennie i zrobimy dokładną segmentację, to okazuje się, że ten spersonalizowany produkt to kilka kontenerów. Dlatego z personalizacja w Biedronce jest inaczej niż w przypadku małego przedsiębiorcy. Na przykład, zmieniamy gramatury, oferujemy wielopaki – tłumaczył.

(28.05.2019 za dlahandlu.pl, fot. PTWP)


Współpraca