Zwroty zalewają e-sklepy. Kurierzy się cieszą

12.09.2019 -

Coraz więcej Polaków odsyła towary kupowane online. W branży odzieżowej wraca aż 70% produktów. Ale to problem tylko pozorny – pisze „Rzeczpospolita”.

Jak donosi dziennik, aż 88% rodzimych internautów kupujących w sieci, jako kluczowy warunek wyboru e-sklepu wskazuje możliwość oddania towaru. Natomiast, jak pisze „Rz”, 96% tych, którzy mieli pozytywne doświadczenie ze zwrotem towaru, deklaruje, że chętnie wróci do takiego sprzedawcy. „Nic dziwnego więc, że e-sklepy decydują się na liberalną politykę zwrotów: ponad połowa z nich wydłuża termin na odesłanie niechcianych zakupów z ustawowych 14 do nawet 100 dni, część oferuje bezpłatną wysyłkę zwrotu” – pisze dziennik.

„Z najnowszego raportu Koszyk roku 2019, opracowanego przez firmę Twisto, wynika, że na darmowe zwroty decyduje się już co piąty sklep w sieci” – pisze w czwartek dziennik. Według danych „Rz” zwroty w branży fashion sięgają nawet 70%.

„Z jednej strony sklep ponosi niemały koszt konwersji i obsługi zamówienia, z drugiej – zwroty wiążą się z koniecznością logistycznej obsługi paczki i wysłania przelewu” – powiedział „Rzeczpospolitej” Jacek Zalewski, menedżer w Twisto Polska.

Jak podkreśla dziennik, największym wygranym nowego trendu jest branża kurierska. Według danych, które przytacza gazeta, Poczta Polska (PP) w 2018 roku przewiozła o 82% więcej e-zwrotów niż rok wcześniej. – W najbliższym czasie trend związany ze wzrostem liczby zwrotów zostanie utrzymany – ocenił Michał Gawryluk, odpowiedzialny za rozwój usług kurierskich w Poczcie Polskiej.

(12.09.2019 za „Rzeczpospolita”)


Współpraca